Plażowa forma = zasłużona porażka: AP Zabierzów - Bronowianka 0-1

Fatalnie zaprezentowali się sobotniego popołudnia piłkarze Akademii Piłkarskiej Zabierzów, którzy zasłużenie przegrali z Bronowianką 0-1 (0-0). Jedyna bramka padła w drugiej minucie doliczonego czasu gry po trafieniu Małodobrego.

Od początku spotkania nieco lepsze wrażenie sprawiali przyjezdni, choć generalnie mecz był słaby. W pierwszej połowie na boisku dominował chaos i długimi fragmentami wiało z niego nudą. Jedyną wartą odnotowania sytuacją było trafienie w słupek Augustyna, po wzorowo wyprowadzonej przez Bronowiankę szybkiej kontrze. Poza tym żadnej z drużyn, nie udało się oddać choćby jednego celnego strzału na bramkę.

W drugiej połowie wciąż bardziej zdeterminowani byli przyjezdni. Najpierw w 55 minucie w świetnej sytuacji strzeleckiej znalazł się Augustyn, ale jego mocne uderzenie minęło bramkę Herdzika. Chwilę później Herdzika ponownie niepokoił Augustyn, jednak jego strzał ten pierwszy pewnie wychwycił. Bardzo ważna dla losów meczu okazała się minuta 67, kiedy to po dobrym prostopadłym podaniu napastnik Bronowianki wychodził na czystą pozycję. Ratujący sytuację Skwarczeński powalił rywala na murawę, a jako że był ostatnim obrońcą, za ten faul musiał zostać odesłany do szatni. Rzut wolny tuż sprzed linii pola karnego egzekwował Augustyn i uderzona przez niego futbolówka wylądowała na poprzeczce bramki gospodarzy. Od tej chwili Akademia miała spore problemy, gdyż praktycznie cały czas w posiadaniu piłki była Bronowianka. Ostatnie ostrzeżenie nadeszło dla gospodarzy w 88 minucie, kiedy chwilę wcześniej wprowadzony Sowa fatalnie spudłował w idealnej sytuacji. Grającą przez cały mecz wolno, ślamazarnie i bez pomysłu Akademię skarcił w doliczonym czasie gry Małodobry. Mocno uderzona przez niego piłka, skozłowała tuż przed Herdzikiem i po jego rękach zatrzymała się dopiero w siatce. 

Tym samym kolejna porażka Akademii stała się faktem. Okazja do rehabilitacji przyjdzie jednak już w najblizszy wtorek w Zelkowie, a więc w pojedynku derbowym.