AP Kmita lepszy w starciu beniaminków

W meczu 8 kolejki V ligi gr. II, AP Kmita pokonał na wyjeździe Dąbski Kraków 2-1. Gola na wagę trzech punktów zdobył w doliczonym czasie gry Szymon Tyrała. Wcześniej trafienie otwierające wynik spotkania dla naszej drużyny zaliczył Paweł Wojdała. 

Sobotnie starcie beniaminków było bardzo ważne z punktu widzenia układu ligowej tabeli, wszak nasz zespół w ostatnich trzech meczach wywalczył tylko jeden punkt. Podopieczni Marcina Rusina przystępowali do tego spotkania mocno osłabieni, ale z nastawieniem wywalczenia kompletu punktów. Z drugiej strony Dąbski nie poznał jeszcze w tym sezonie smaku zwycięstwa i za wszelką cenę chciał ten stan rzeczy zmienić. Spotkanie idealnie ułożyło się dla AP Kmity za sprawą trafienia Wojdały już w 3 minucie spotkania. Wydawało się, że goście pójdą za ciosem i dołożą kolejne trafienia. Nic takiego nie miało jednak miejsca i coraz odważniej poczynający sobie gospodarze odpowiedzieli trafieniem Madydy.

Po przerwie mecz był jeszcze bardziej szarpany, a składnych akcji było jak na lekarstwo. Skutkiem walki były za to chętnie rozdawane przez sędziego żółte kartki. Gdy wszystko wskazywało na podział punktów w doliczonym czasie gry decydujący cios zadał Szymon Tyrała. Radość z punktów była zatem w pełni uzasadniona, choć nadal martwić musi styl, który delikatnie rzecz ujmując nie jest zbyt efektowny. Tym razem był przynajmniej efektywny.  

Dąbski Kraków - AP Kmita Zabierzów 1-2 (1-1) 

0-1 Wojdała 3' 
1-1 Madyda 29' 
1-2 Tyrała 90+4' 

AP Kmita: Mucha - Kawałek, Śliwiński, Mirek, Skotnicki (58' Czepiec) - Kwiatkowski (78' Kukiełka), Tyrała, Dobosz, Wojdała, Pawlak (32' Juszczyk) - Papież 

Dąbski: Antosz - Pelekh, Szot, Cebula, Kozak, Jędrysiak, Janus (46' Wagner), Wijata, Gerlich, Cynk (70' Małota), Ciesielski (10' Madyda)