Przygoda z Pucharem Polski trwa nadal

We wtorkowym meczu V rundy Pucharu Polski (Rejon Kraków) AP Kmita Zabierzów pokonał u siebie Grębałowiankę Kraków 2-1 (1-1), awansując w ten sposób do ćwierćfinału. Gole dla naszego zespołu zdobyli Maciej Papież i Tomasz Świder. 

Po sobotniej porażce w lidze 2-3 z Prokocimiem, podopieczni Marcina Rusina szybko podnieśli swoje morale za sprawą pucharowej wygranej. Grębałowianka choć - szczególnie w pierwszej połowie - wysoko zawiesiła gospodarzom poprzeczkę, to jednak we wtorkowe popołudnie bez wątpienia wygrał zespół lepszy. Przy lepszej skuteczności AP Kmity losy meczu powinny rozstrzygnąć się znacznie wcześniej. Warto jednak odnotować bardzo dobrą dyspozycję naszego byłego zawodnika w bramce przyjezdnych - Kamila Herdzika, który kilka razy ratował swój zespół w beznadziejnych sytuacjach z poważnych opresji. 

W pierwszej połowie nasz zespół objął prowadzenie po pięknej akcji Pawlaka ze Skotnickim, którą precyzyjnym strzałem głową wykończył Papież. Goście z Grębałowa odgryzali się głównie za sprawą kontrataków, a gola zdołali zdobyć tuż przed przerwą. Po zmianie stron zaznaczała się coraz większa przewaga gospodarzy. Dwukrotnie bliski skierowania piłki do siatki był Maciej Papież. Sporo ożywienia wniosło też wprowadzenie na boisko Tomasza Świdra. Najpierw jego uderzenie zatrzymało się na słupku, a dwukrotnie świetnie spisał się Herdzik. Wreszcie w doliczonym czasie gry przytomnie zachował się Pawlak, który przejął piłkę przy linii bocznej, a w pełnym biegu zdołał minąć bramkarza przyjezdnych i wyłożył piłkę Świdrowi, który z najbliższej odległości skierował piłkę do siatki. 

Oba zespoły wypada za ten mecz pochwalić, gdyż stworzyły ciekawe widowisko. AP Kmita rozegrał wreszcie bardziej ofensywne spotkanie z dużą ilością kreowanych sytuacji i w miarę płynną grą do przodu. Bardziej stabilnie zagrała też formacja obronna, która wystrzegała się prostych błędów. Wypada wierzyć, że dobre występy w Pucharze Polski teraz przełożą się na ligę. W najbliższą sobotę, 28 września AP Kmita rozegra bardzo ważny mecz na wyjeździe z innym beniaminkiem V ligi, czyli Dąbskim Kraków. 

W Pucharze Polski na poziomie ćwierćfinału naszym kolejnym rywalem będzie Słomniczanka Słomniki, która mimo wszystko dość niespodziewanie pokonała Jutrzenkę Giebułtów po serii rzutów karnych (4-2). W regulaminowym czasie gry padł bowiem wynik 1-1. Z ekipą ze Słomnik zmierzymy się w Zabierzowie najprawdopodobniej 8 października. 

AP Kmita Zabierzów - Grębałowianka Kraków 2-1 (1-1)

1-0 M. Papież 27' 
1-1 W. Liberacki 44' 
2-1 T. Świder 90' 

AP Kmita: Mucha - Nadopta (46' Kwiatkowski), Mirek, Śliwiński, Skotnicki (88' Juszczyk) - Kukiełka (50' Kawałek), Lekki, Tyrała, Wojdała (75' Czepiec), Pawlak - Papież (65' Świder)

Grębałowianka: Herdzik - Wnęk, Reczulski (46' J. Liberacki), Czekaj, Kaczmarski, Śliwiński, Sokolovskyi (46' Kozioł), Pietruszewski, Michalewski, Gieroński (75' Krawczyk), W. Liberacki (70' Lampart)