Tuzin goli w Rącznej

Pogromem zakończył się mecz 11 kolejki A klasy gr. II, który AP Kmita rozgrywał w niedzielę w Rącznej z miejscowym Strażakiem. Podopieczni Marcina Rusina nie pozostawili złudzeń gospodarzom, zwyciężając 9-3, dzięki czemu na dwie kolejki przed końcem rundy jesiennej już wiedzą, że zimę spędzą na pozycji lidera. 

Od pierwszych minut spotkania na boisku widać było różnicę klas dzielącą oba zespoły i zgoła odmienne cele na ten sezon. Gospodarze kompletnie nie radzili sobie z piłkami dorzucanymi za plecy obrońców, przez co raz po raz ofensywni zawodnicy AP Kmity dochodzili do sytuacji sam na sam. Według tego schematu padły trzy pierwsze bramki, zaś czwarte trafienie było prezentem od miejscowych, którzy fatalnie wyprowadzali piłkę. W efekcie już po 24 minutach w zasadzie było po meczu, a z hat-tricka mógł cieszyć się Marcin Ryś. Nasz zespół wyraźnie zadowolony wysokim prowadzeniem dał sobie wbić bramkę, zaś Twaróg potrafił wykorzystać niefrasobliwość defensywy. Odpowiedź AP Kmity była jednak błyskawiczna i niezwykle widowiskowa. Wszystko za sprawą Tyrały, który efektowną podcinką pokonał Bojdę. Kapitan AP Kmity specjalizuje się w tym sezonie w zdobywaniu goli, które są ozdobą poszczególnych spotkań i nie inaczej było w tym przypadku. Po przerwie kolejne dwa trafienia dołożył Świder, kompletując tym sposobem także swojego hat-tricka w tym meczu. Przy takim wyniku obie strony wdały się w wymianę ciosów, prezentując iście radosny futbol. Rozpoczął Twaróg, który z bliska pokonał Długopolskiego, choć ten ostatni i tak był bliski skutecznej interwencji. Odpowiedź AP Kmity nadeszła ze strony wprowadzonego z ławki Woźniaka, który płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce. Przed końcem spotkania trzeciego gola wbił Steczko. Wynik ustalił inny zmiennik - Marcin Kukiełka, który strzałem w długi róg nie dał szans Bojdzie.   

Wysoka wygrana w pełni oddaje przebieg boiskowych wydarzeń, choć i tak powinna być wyższa, gdyby sędzia podyktował ewidentny rzut karny po faulu na Tyrale, tudzież uznał bramkę Kukiełki. Wbijając rywalowi dziewięć goli trudno jednak wybrzydzać, bo w ostatecznym rozrachunku przede wszystkim liczą się punkty, a te już po raz dziesiąty w tym sezonie wzbogaciły dorobek AP Kmity. 

Strażak Rączna - AP Kmita Zabierzów 3-9 (1-5)

0-1 M. Ryś 6' 
0-2 Świder 18' 
0-3 M. Ryś 21' 
0-4 M. Ryś 24' 
1-4 Twaróg 33' 
1-5 Tyrała 34' 
1-6 Świder 52' 
1-7 Świder 59' 
2-7 Twaróg 66' 
2-8 Woźniak 78' 
3-8 Steczko 87' 
3-9 Kukiełka 90+2' 

AP Kmita: Długopolski - Kawałek, Szafran, Śliwiński, Ramut - M. Ryś (55' Kukiełka), Tyrała (63' Woźniak), Lekki (52' Mlostek), Markowski, Góral (68' Wójcik) - Świder (73' Olkuski)