Bez niespodzianki w Bronowicach

W minioną sobotę AP Kmita mierzył się w wyjazdowym starciu ligowym z aktualnym wiceliderem tabeli, Bronowianką Kraków. Niespodzianki nie było i wyżej notowani rywale wygrali 2-0. 

Pierwsza połowa była wyrównana, a zawodnikom obu zespołów z trudem przychodziło konstruowanie akcji i wymienienie choćby kilku podań, co w dużej mierze można zrzucić na fatalny stan murawy. AP Kmita stworzył w tej części gry dwie dogodne sytuacje. Najpierw uderzenie Śliwińskiego na rzut rożny odbił bramkarz Bronowianki, a później w sytuacji sam na sam źle zachował się Skotnicki, uderzając zbyt lekko. Swoje okazje mieli również gospodarze, ale skutecznie interweniował Mucha, a raz dopisało mu szczęście, gdy po kapitalnym uderzeniu z woleja piłka obiła poprzeczkę. 

Po przerwie swój cel osiągnęli miejscowi, którzy praktycznie w przeciągu 4 minut rozstrzygnęli losy sobotniego pojedynku. Najpierw w 52 minucie Gzyl skierował piłkę głową do siatki po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Chwilę później Bronowianka wyszła z szybkim kontratakiem, a wynik meczu ustalił Kiełbus. Z zawodników AP Kmity wyraźnie zeszło powietrze, przez co do końca nie byli w stanie zagrozić poważniej bramce gospodarzy. To raczej Bronowianka była bliższa podwyższenia prowadzenia, jednak wynik nie uległ już zmianie. 

Przed naszym zespołem nadchodzi zatem seria meczów o życie. Najbliższym będzie środowe starcie z Wisłą Jeziorzany. Mecz rozegrany zostanie po raz pierwszy w tej rundzie na stadionie w Zabierzowie. Początek spotkania o godz. 18:00. 

Bronowianka Kraków - AP Kmita Zabierzów 2-0 (0-0) 

1-0 Gzyl 52
2-0 Kiełbus 56 

Bronowianka: Hamryszczak - Tomczak, Kubik, Czerw, Syrda-Małodobry (78 Zybowski) - Gzyl (65 Smoliarczuk), Bukowski (82 Janowski), Kowalówka, Pietuchow (70 Łętocha), Kapusta (75 Sobecki) - Kiełbus 

AP Kmita: Mucha - Popowicz, Śliwiński, Barczuk, Wszołek - Skotnicki (66 Stygar), Kuźma (85 Kwiatkowski), Burzyński (75 Tyrała), Woźniak (60 Sikora) - Więckowski (75 Grochola), Grzesiak