Podział punktów na starcie, Wisła Jeziorzany - AP Kmita Zabierzów 2-2

W meczu inaugurującym sezon 2017/18, podopieczni Wojciecha Pituły tylko zremisowali na wyjeździe z Wisłą Jeziorzany 2-2. Obie bramki dla naszego zespołu były autorstwa Dawida Burzyńskiego. 

Spotkanie rozpoczęło się bardzo źle dla AP Kmity, gdyż po 20 minutach to gospodarze prowadzili już 2-0. Najpierw padła bramka z gatunku tych kuriozalnych, po tym jak Pituła wybijając piłkę z formacji obronnej niefortunnie nastrzelił Strojka w taki sposób, że kompletnie zaskoczony Mucha nie miał szans na skuteczną interwencję. Chwilę później prostopadłe podanie pewnym strzałem wykończył Strojek. Zadowoleni takim przebiegiem boiskowych wydarzeń miejscowi cofnęli się i nastawili na wyprowadzanie kontrataków. Z każdą minutą coraz większa była zatem dominacja AP Kmity. Pomógł w tym szybko zdobyty gol kontaktowy za sprawą przytomności Dawida Burzyńskiego w polu karnym. Jeszcze przed przerwą piłka zatrzepotała w bramce Wisły, ale sędzia główny dopatrzył się bardzo wątpliwego faulu Skorupy na jednym z obrońców. 

Po przerwie dominacja AP Kmity była już całkowita, a opadający z sił gospodarze raz po raz kradli cenne sekundy i przedłużali przy każdej okazji przerwy w grze. Naszemu zespołowi brakowało jednak pomysłu na grę, tempo było jednostajne, a strzały mało precyzyjne. Dodatkowo bez zarzutu spisywał się bramkarz ekipy z Jeziorzan. Dobrych okazji do zdobycia gola nie wykorzystali jednak Burzyński, Ławrowski, Kukiełka i Skorupa. Wreszcie w 73 minucie po sprytnie rozegranym rzucie rożnym pięknym strzałem zza pola karnego w górny róg bramki wyrównanie dał Dawid Burzyński. Mimo, że AP Kmita nękał gospodarzy przez dalszą część spotkania, zamykając miejscowych długimi fragmentami na 40 - 50 metrach przed własną bramką, to wynik do końca nie uległ już zmianie. 

Po meczu takim jak wtorkowy nasuwa się z pewnością wiele wniosków, a materiał do analizy jest ogromny. Bez wątpienia wynik 2-2 nie jest dla nas korzystny, gdyż byliśmy zespołem lepszym i takie mecze po prostu trzeba wygrywać. Niestety po raz kolejny błędy indywidualne są bardzo brzemienne w skutkach. Pozytywem jest jednak to, że pomimo wyniku 0-2, podopieczni Wojciecha Pituły przynajmniej nie przegrali. Dla licznie zgromadzonej publiczności mecz mógł się podobać, choć twarde i spalone od promieni słonecznych boisko zawodnikom obu stron tego nie ułatwiało. W naszym zespole zadebiutowało w sumie czterech zawodników: Dominik Korcel, Grzegorz Skorupa i Paweł Pituła (wszyscy w podstawowym składzie) oraz z ławki rezerwowych na boisko w drugiej połowie wszedł Marcin Kukiełka, 17 - letni wychowanek AP Kmity. 

Wisła Jeziorzany - Akademia Piłkarska Kmita Zabierzów 2-2 (2-1)

15' Rafał Strojek 
20' Rafał Strojek 
24' Dawid Burzyński 
73' Dawid Burzyński

Wisła: Gruca - Piotr Korcel, Konrad Korcel, Musiał, Skowronek - Stawowski (68' Mlostek), Kapusta (68' Królik), Nowak (90+2 Steczko), Śladowski (82' Guzik), Galos - Strojek

AP Kmita: Mucha - Popowicz (58' Skotnicki), Barczuk (71' Ramut), Pituła, Marszałek - Kuźma, Dominik Korcel (70' Kukiełka), Woźniak (54' Kominiak), Ławrowski, Burzyński - Skorupa