AP Kmita lepszy od Podgórza

W sobotnim meczu 24 kolejki V ligi, AP Kmita Zabierzów pokonał na wyjeździe Podgórze Kraków 2-1. Gole dla naszego zespołu zdobyli Ławrowski i Więckowski. Podopieczni Marcina Jałochy w ten sposób zapewnili już sobie utrzymanie. 

Pierwsza połowa tego spotkania to ciekawe widowisko, w którym obie strony nastawiły się na zdobywanie goli. Jako pierwszym, sztuka ta udała się podopiecznym Marcina Jałochy, którzy po bardzo ładnej i kombinacyjnej akcji objęli prowadzenie, gdy dzięki dograniu Stygara piłkę nad bramkarzem wprost do siatki przerzucił Ławrowski. Gospodarze odpowiedzieli szybko i już 4 minuty później wyrównali stan pojedynku. Po prostopadłym zagraniu ze środka pola Ochałek w sytuacji sam na sam z Muchą przegrał tę rywalizację, jednak dobitka Zębali była już precyzyjna. Utrata gola podziałała mobilizująco na AP Kmitę i w 28 minucie powinno być 2-1. W polu karnym sfaulowany został Stygar, ale Więckowski nie wykorzystał idealnej sytuacji (strzał obronił bramkarz miejscowych). Tuż przed przerwą groźnie zrobiło się w polu karnym AP Kmity, lecz Pietrzak źle trafił w piłkę. 

W drugiej odsłonie oglądaliśmy już jednostronne widowisko, a AP Kmita wprost zdominował gospodarzy, którzy długimi fragmentami nie potrafili wyjść z własnej połowy. Miejscowi grali bez pomysłu i w zasadzie skupili się na wyprowadzaniu kontr, co w ich sytuacji punktowej było dość zaskakujące. Taka taktyka gospodarzy była wodą na młyn dla przyjezdnych. Najpierw nieznacznie pomylił się Marszałek, a następnie doskonałej sytuacji nie wykorzystał Stygar, który z 5 metrów strzałem głową nie trafił w światło bramki. Jeszcze lepszą okazję miał Ławrowski, który w sytuacji sam na sam uderzył anemicznie i obok słupka. Kolejną okazję miał też Więckowski, który dynamicznie przedarł się przez defensywę Podgórza, jednak jego strzał minimalnie minął bramkę Mleczki. Wreszcie w 90 minucie AP Kmita dopiął swego, a determinacja zawodników została nagrodzona. Po dobrym rozegraniu piłki na lewym skrzydle między Marszałkiem i Kominiakiem piłka w polu karnym ostatecznie spadła pod nogi Więckowskiego, który nie miał problemów z umieszczeniem jej w bramce. Goście już w doliczonym czasie gry mogli podwyższyć prowadzenie, lecz nieznacznie chybił Obal. 

Nie ma żadnych wątpliwości, że w sobotę wygrał zespół zdecydowanie lepszy piłkarsko, który zrobił przy tym o wiele więcej, by zdobyć komplet punktów. AP Kmita tym zwycięstwem ostatecznie zapewnił sobie utrzymanie w lidze. O ile nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, to sobota wskazała też dwóch spadkowiczów z ligi. Obok Podgórza Kraków, zdegradowana została Tęcza Piekary. 

Podgórze Kraków - AP Kmita Zabierzów 1-2 (1-1)

0-1 Ławrowski 18
1-1 Zębala 22 
1-2 Więckowski 90

AP Kmita: Mucha - Marszałek, Ramut, Barczuk (46 Burzyński), Popowicz - Kuźma, Ławrowski, Stygar, Kawałek (77 Obal), Kominiak - Więckowski (90 Kwiatkowski)