AP Kmita lepszy od Clepardii

W wyjazdowym meczu piątej kolejki rozgrywek V ligi, Akademia Kmita pokonał na wyjeździe Clepardię Kraków 2-1. Obie bramki dla naszego zespołu jeszcze w pierwszej połowie zdobył Józef Mazela. Trzeba przy tym podkreślić, że przy stanie 1-0, rzut karny obronił Kamil Herdzik. Podopieczni Artura Gawła pozostają więc niepokonani w bieżących rozgrywkach.  

Wyjazdowy pojedynek z Clepardią był dla Akademii ciężką przeprawą, a losy meczu wisiały na włosku do samego końca. Już pierwsze minuty pokazały, że miejscowi będą walczyć o pełną pulę. Potrafili zepchąć AP Kmitę do defensywy, choć nie przekładało się to na dogodne sytuacje. W opowiedzi pierwsza kontra Akademii zakończyła się zdobyciem gola. Dośrodkowanie z lewej strony opanował Mazela, zastawił się w polu karnym i przytomnym strzałem z woleja w krótszy róg, zaskoczył bramkarza Clepardii. Po chwili powinno być 1-1. Przeciwnika złapał za rękę w polu karnym Skotnicki, a arbiter bez wahania wskazał na wapno. Herdzik w świetnym stylu odbił jednak piłkę i tym samym uchronił swój zespół przed stratą gola. Kolejne minuty przynosiły jednak coraz większy napór Clepardii, a gdy wydawało się, że kwestią czasu jest wyrównanie, AP Kmita podwyższył prowadzenie. Ponownie do dośrodkowanej piłki dopadł Mazela i strzałem głową z 10 metrów przelobował niepewnie wychodzącego do piłki bramkarza miejscowych. Ta bramka na jakiś czas podłamała Clepardię, zaś AP Kmita powinien prowadzić do przerwy 3-0, jednak w idealnej sytuacji Mazela tym razem przestrzelił.

Druga połowa długimi fragmentami toczyła się głównie w środkowej części boiska. Wreszcie w 63 minucie gospodarze złapali kontakt po tym, gdy najpierw po strzale z rzutu wolnego piłka odbiła się od poprzeczki bramki strzeżonej przez Herdzika, a następnie do siatki uderzeniem głową skierował ją napastnik Clepardii. To był sygnał do wzmożonego ataku gospodarzy, którzy raz po raz niepokoili defensywę naszego zespołu. Nadziewali się przy tym na kontry, których podopieczni Artura Gawła nie potrafili wykorzystać. Najbliżej tego był Mazela, którego płaski strzał wybronił bramkarz miejscowych, a z dobitką minimalnie spóźnił się Barnaś. W końcówce idealną okazję do wyrównania mieli jednak godpodarze, lecz najpierw po strzale z dystansu, piłka ponownie obiła poprzeczkę, a dobitka okazała się nieznacznie niecelna. 

Była to trzecia wygrana Akademii w tym sezonie, co w połączeniu z dwoma remisami sprawia, że podopieczni Artura Gawła obok Kaszowianki i Dalinu pozostają niepokonani w swojej grupie piątej ligi.  

Clepardia Kraków - Akademia Piłkarska Kmita Zabierzów 1-2 (0-2)

0-1 Mazela 15
0-2 Mazela 40
1-2 ........... 63 

AP Kmita: Herdzik - Skotnicki, Świerk, Szostak, Ramut (90 Majgier) - Wysokiński (12 Barnaś), Tyrała (75 Stygar), Kuźma, Więckowski, Woźniak (65 Popowicz) - Mazela