Punkt uratowany w samej końcówce: Akademia Piłkarska Zabierzów - Podgórze Kraków 1-1

W swoim drugim meczu w tym sezonie, Akademia zremisowała na własnym boisku w Podgórzem 1-1 (0-1). Przyjezdni objęli prowadzenie już w 5 minucie, gdy przy bierności obrońców, piłkę do siatki z najbliższej odległości skierował Jamróz. Punkt dla gospodarzy uratował w doliczonym już czasie gry Jakub Wcisło. Akademia została tym samym nagrodzona, za ambitną walkę o korzystny wynik do końca meczu.

Po przegranej w pierwszym meczu z Proszowianką, do Zabierzowa ponownie przyjechał wymagający przeciwnik. Wystarczy powiedzieć, że zespół Podgórza, który do ostatniej kolejki poprzedniego sezonu walczył o awans do IV ligi, został jeszcze wzmocniony. I rzeczywiście od początku sobotniego meczu, to przyjezdni zaatakowali. Efektem tego było szybkie objęcie prowadzenia już w 5 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, do bezpańskiej piłki doskoczył Jamróz i z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Goście wyraźnie chcieli pójść za ciosem i w 16 minucie powinni prowadzić 2-0. W decydującym momencie zawiódł jednak Sapała, który dokonał nie lada sztuki, pudłując z metra do pustej już bramki. Akademia otrząsnęła się w ostatnim kwadransie pierwszej połowy. Najpierw w 31 minucie na ładny strzał z dystansu (nieznacznie niecelny) zdecydował się Skórski. Chwilę później zbyt lekko w środek bramki uderzył Wcisło, a następnie z rzutu wolnego pomylił się ponownie Skórski. Bardzo ważna dla losów całego spotkania okazała się 37 minuta, w której z boiska wyleciał strzelec gola - Jamróz. Niesportowe zachowanie obrońcy gości zasygnalizował sędzia liniowy, podpowiadając arbitrowi głównemu pokazanie czerwonej kartki. Ta sytuacja zmieniła taktykę gości, którzy bardziej skoncentrowali się na obronie skromnego prowadzenia. Tuż przed przerwą, Akademia powinna była zdobyć gola wyrównującego. Aktywny w całym meczu Skórski dograł do Boronia, który sprytnie minął obrońcę, jednak ostatecznie uderzona przez niego piłka odbiła się od słupka bramki strzeżonej przez Grabowskiego. W drugiej połowie od samego początku gospodarze ambitnie gonili wynik, jednak ciągle brakowało dogodnych sytuacji strzeleckich. Mądrze broniące się Podgórze wyczekiwało na kontry i jedna z nich mogła okazać się rozstrzygającą o losach meczu. W 88 minucie pojedynek jeden na jeden z Zebalą wygrał jednak Herdzik. Gdy wydawało się, że Akademia poniesie drugą porażkę w sezonie, gospodarze zostali nagrodzeni za grę do końca. Po dalekim wyrzucie z autu do piłki w polu karnym dopadł Wcisło i bardzo ładnym uderzeniem z woleja umieścił piłke w długim rogu bramki bezradnego Grabowskiego.

Ten remis musi cieszyć wszystkich w Zabierzowie tym bardziej, że w grze drużyny widac wyraźny postęp w stosunku do meczu z Proszowianką. Kolejne trudne zadanie, podopiecznych Jerzego Kowalika czeka już w najbliższą niedzielę 1 września. Akademia zagra na wyjeździe z Piastem Wołowice, który po dwóch kolejkach ma na koncie komplet punktów.

AP 2011 Zabierzów - Podgórze Kraków 1-1 (0-1)

0-1 Jamróz 5, 1-1 Wcisło 90+2'

Czerwona kartka: Jamróz 37 (niesportowe zachowanie)

AP 2011 Zabierzów: Herdzik - Skotnicki, Szostak, Skwarczeński, Majgier - Trólka (58 Owczarczyk), Wcisło, Skórski, Ciękosz, Kuflik (60 Pryga) - Boroń (78 Góra)

Podgórze Kraków: Grabowski - Chryczyk, Jamróz, Muskalski, Hąc - Kwieciński, Gorszkow, Pitala (63 Wiater), Greń, Sapała (46 Zębala) - Ochałek