Sparing w cieniu kontuzji

W rozegranym w środę w Zabierzowie meczu sparingowym, AP Kmita uległ trzecioligowej Jutrzence Giebułtów 1-4, choć do przerwy utrzymywał się wynik 1-1. Niestety pomimo wielu plusów tej gry, z punktu widzenia gospodarzy na pierwszy plan wysuwa się kontuzja, jakiej doznał w pierwszej połowie Marcin Ryś. Wiele wskazuje na to, że wykluczy go ona z gry w całej rundzie jesiennej. 

Dla AP Kmity był to bez wątpienia pożyteczny sparing, w którym podopieczni Marcina Rusina mieli okazję sprawdzenia się na tle wymagającego przeciwnika. Do przerwy mecz był wyrównany z optyczną przewagą Jutrzenki, choć przyznać trzeba, że dość niespodziewanie więcej klarownych okazji do zdobycia bramek stwarzali w tym fragmencie gospodarze. Po przerwie obraz gry uległ już zmianie, co szczególnie dziwić nie może, wszak trener gości wprowadził do gry nominalnie silniejszy skład, zaś Marcin Rusin zaczął równocześnie dość mocno rotować własnym zestawieniem. W efekcie odznaczyła się przewaga Jutrzenki, która pozwoliła im rozstrzygnąć losy pojedynku na swoją korzyść. 

W ramach ciekawostki wspomnieć wypada, że rozjemcą środowego starcia był Tomasz Musiał, a więc sędzia Ekstraklasy i międzynarodowy. 

Niestety podczas meczu kontuzji doznał Marcin Ryś. Wszystko wskazuje na to, że u pomocnika AP Kmity odnowił się stary uraz, który wymaga długiego leczenia, a to w praktyce może oznaczać straconą całą rundę jesienną. Naszemu zawodnikowi wypada zatem życzyć jak najszybszego powrotu do zdrowia! 

AP Kmita Zabierzów - Jutrzenka Giebułtów 1-4 (1-1) 

Gol dla AP Kmity: zawodnik testowany 

AP Kmita: Długopolski - Ramut (60' Testowany V), Śliwiński, Szafran (46' Testowany III), Kawałek (60' Testowany VI) - Testowany I (60' Kukiełka), Lekki, Markowski (46' Testowany IV), Tyrała (60' Kwiatkowski), Ryś (40' Góral) - Testowany II (80' Fatuła)