AP Kmita mistrzem jesieni

W ostatnim meczu rundy jesiennej sezonu 2018/19, AP Kmita Zabierzów wygrał na wyjeździe z Lotnikiem Kryspinów 3-1 i tym samym umocnił się na prowadzeniu w tabeli. 

Nie ma wątpliwości, że oba zespoły nie stworzyły w niedzielę wielkiego widowiska, stąd licznie zgromadzona publiczność mogła być nieco zawiedziona, wszak od czołowych zespołów w lidze wymagać należy więcej jakości w grze. Szczególnie gospodarze sprawiali wrażenie mocno zdeprymowanych i nie byli w stanie przejąć inicjatywy. AP Kmita nie miał więc szczególnie ciężkiego zadania, aby wygrać dziesiąty raz z rzędu i w sumie po raz dwunasty w sezonie. Losy meczu rozstrzygnęły się już w pierwszej połowie. Najpierw po szarży lewą stroną, Kawałek wyłożył piłkę na 16 metr Markowskiemu, a pomocnik gości mocnym uderzeniem pod poprzeczkę nie dał najmniejszych szans Iżykowi. AP Kmita poszedł za ciosem i już cztery minuty później prowadził 2-0. Tym razem płaskim strzałem Iżyka zaskoczył Świder, choć bramkarz miejscowych miał piłkę na rękach i był bliski skutecznej interwencji. Bezpieczne prowadzenie uspokoiło Zabierzowian, którzy zbytnio nie forsowali tempa i kontrolowali spotkanie. Tylko w jednym momencie spokój ten został zaburzony, gdy sędzia główny podyktował rzut karny za zagranie ręką Śliwińskiego. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Komenda, uderzając bliżej prawego słupka, podczas gdy Mucha rzucił się w przeciwnym kierunku. Lotnik chciał pójść za ciosem, ale szybko został sprowadzony na ziemię i to trochę pechowo, gdyż Iżyka pokonał Zygmunt, po tym jak dośrodkowana z rzutu wolnego piłką prześlizgnęła się po jego głowie, kompletnie myląc swojego bramkarza, który miał do swoich defensorów bardzo wiele pretensji o tę sytuację. 

Po przerwie w Lotniku nie było widać już wiary w możliwość zniwelowania wyniku i odwrócenia losów meczu. To podopieczni Marcina Rusina byli bardziej konkretni i stwarzali sytuacje do podwyższenia wyniku, ale skuteczność zawodziła przede wszystkim Rysia, czy Świdra. Gospodarze stworzyli tak naprawdę jedną dogodną okazję, lecz po strzale głową piłka minimalnie minęła minęła bramkę. Do końca wynik nie uległ już zmianie, stąd po ostatnim gwizdku sędziego zawodnicy AP Kmity mogli wspólnie cieszyć się z pomyślnego zakończenia bardzo udanej w ich wykonaniu rundy jesiennej.     

LKS Lotnik Kryspinów - AP Kmita Zabierzów 1-3 (1-3)

0-1 Markowski 15' 
0-2 Świder 19' 
1-2 Komenda 36' (karny)
1-3 Zygmunt 39' (sam.)

AP Kmita: Mucha - Kawałek, Śliwiński (52' Mlostek), Szafran, Ramut (71' Kukiełka) - M. Ryś, Tyrała, Lekki, Markowski (75' Woźniak), Góral (46' Skotnicki) - Świder (75' Nadopta)

Lotnik: Iżyk - Zygmunt, Kuchasz, Komenda, Nogieć - Michalczyk, Gędłek, Wilczyński, Lorek (46' Karoń), Musiał (87' Wąsowicz) - Jurek