derby służą Kmicie: AP Kmita Zabierzów - Orlęta Rudawa 2-0

W rozegranym w minioną sobotę prestiżowym spotkaniu z beniaminkiem A klasy, czyli Orlętami Rudawa, AP Kmita pewnie zwyciężył 2-0 i zdaniem wielu obserwatorów był to tego dnia najniższy rozmiar wygranej.  

Tak jak można było się tego spodziewać przed pierwszym gwizdkiem, oba zespoły stworzyły dobre widowisko, które po prostu przyjemnie było oglądać. Spora w tym zasługa Orląt, które chciały grać ofensywnie, a nie myśleć wyłącznie o obronie. Sam początek dość nerwowy w wykonaniu AP Kmity mógł zakończyć się utratą gola, lecz ostatecznie w zamieszaniu pod bramką goście nie zdołałi oddać strzału w światło bramki. Celne strzały to zresztą był największy problem przyjezdnych, którzy w całym meczu nie sprawdzili ani raz dyspozycji Muchy. AP Kmita szybko ustawił sobie spotkanie. Do zagranej z głębi pola piłki doskoczył Świder i przytomnym lobem pokonał wychodzącego z bramki Mazura. Po tym podopieczni Marcina Rusina grali dużo spokojniej i kontrolowali grę, nie pozwalając rywalowi na zbyt wiele. Do przerwy zatem wynik już się nie zmienił. 

Po pauzie przewaga AP Kmity wzrastała z każdą minutą. Szczególnie aktywny pod bramką Orląt był Marcin Ryś, któremu jednak wyraźnie brakowało szczęścia. Przy korzystnym obrocie wydarzeń, pomocnik gospodarzy mógł cieszyć się nawet z hat-tricka, a tak skończył mecz bez choćby jednego trafienia. Najbliżej tego był w 78 minucie, ale piłka odbiła się tylko od słupka. Jeszcze wcześniej także w słupek po bardzo ładnym i mocnym uderzeniu z rzutu wolnego trafił Szafran. Chwilę po wejściu na boisko sytuacji sam na sam nie wykorzystał także Terebieniec. Dogodnej okazji na gola nie zamienił z kolei Śliwiński, główkując obok słupka. Wreszcie w samej końcówce w polu karnym sfaulowany został Ryś, a jedenastkę bardzo pewnym i mocnym strzałem wykorzystał Arkadiusz Lekki. W doliczonym czasie gry piłka raz jeszcze wpadła do siatki gości, jednak sędzia asystent dopatrzył się pozycji spalonej Terebieńca. 

AP Kmita wygrał zatem bez większych problemów i dzięki temu dopisując kolejne trzy punkty przesunął się w tabeli nad zespół z Rudawy. Jak zatem widać derby Gminy Zabierzów służą AP Kmicie, który wygrał wszystkie trzy tego typu pojedynki w tej rundzie. Trochę szkoda, że na kolejne trzeba zatem czekać do wiosny.   

Akademia Piłkarska Kmita Zabierzów - Orlęta Rudawa 2-0 (1-0)

1-0 Świder 15'
2-0 Lekki 85' (karny)

AP Kmita: Mucha - Kawałek (89' Pietrzyk), Lekki, Szafran, Ramut (65' Skotnicki) - Ryś (87' Kukiełka), Mlostek, Śliwiński, Markowski (78' Terebieniec), Góral (70' Kwiatkowski) - Świder