Derby wygrane, trzy punkty dopisane

W wyjazdowym meczu 2 kolejki A klasy gr. II AP Kmita bez większych problemów pokonał JKS Zelków 3-1. Losy meczu rozstrzygnęły się w zasadzie już do przerwy za sprawą prowadzenia 3-0. Gole dla naszego zespołu zdobyli Kawałek, Markowski oraz Świder. 

Niedzielne spotkanie rozpoczęło się zgodnie z zakładanym scenariuszem, a więc od dominacji podopiecznych Marcina Rusina. Już pierwsza akcja powinna przynieść gola, lecz po kombinacyjnej akcji z Rysiem, tylko w słupek trafił Markowski. Chwilę później arbiter główny nie odgwizdał rzutu karnego po tym, jak w polu karnym gospodarzy dość ewidentnie zahaczany był Ryś. W końcu jednak w 8 minucie AP Kmita dopiął swego i objął prowadzenie. Lewą stroną boiska przedarł się Kawałek, uderzając następnie z wysokości linii pola karnego nie do obrony pod poprzeczkę. Pięć minut później było już 2-0 po ładnej akcji, którą pewnym strzałem wykończył Markowski. Gdy dodamy do tego, że w pierwszym kwadransie sędzia główny nie uznał jeszcze dwóch goli AP Kmity (spalone), to mamy obraz przewagi, jaką widać było w Zelkowie. Szybkie prowadzenie w dalszych fragmentach pojedynku uśpiło nieco nasz zespół, który zaczął grać wolno i schematycznie, bez forsowania tempa. Gospodarze w tej części gry nie byli zaś w stanie zagrozić bramce strzeżonej przez Długopolskiego. Przed przerwą prowadzenie podwyższył Świder, który wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Skotnickiego. 

Taki obrót wydarzeń sprawił, że AP Kmita popadł po pauzie w wyraźne samozadowolenie. Przede wszystkim brakowało tempa w rozegraniu akcji i determinacji do zdobywania kolejnych goli, przez co długimi fragmentami z boiska wiało nudą. Przyznać jednak należy, że piłka raz jeszcze znalazła drogę do siatki Zelkowa, ale sędzia po raz trzeci tego dnia dopatrzył się spalonego, tym razem bardzo wątpliwego. Niemrawą grę AP Kmity wykorzystali miejscowi, którzy po błędach w defensywie zdołali zdobyć honorowego gola. Ambitnie grający gospodarze starali się jeszcze poprawić wynik, lecz ten do końca nie uległ zmianie. 

AP Kmita wygrywając pierwsze w tym sezonie derby Gminy Zabierzów, bez większych problemów dopisał zatem kolejne trzy punkty. Pomimo zwycięstwa, ciągle sporo trzeba poprawić w organizacji gry. Przed zespołem zatem nadal wiele pracy, choć jak wiadomo przyjemniej pracuje się nad poszczególnymi elementami wtedy, gdy się wygrywa. 

Czasu na regenrację nie ma zbyt dużo, gdyż w środę AP Kmitę czeka pojedynek w ramach III rundy Pucharu Polski Kraków. Na boisku w Kaszowie, naszym rywalem będą Oldboje Kaszowianki. Początek meczu o godz. 17:00.     

JKS Zelków - AP Kmita Zabierzów 1-3 (0-3)

0-1 Kawałek 8 
0-2 Markowski 13 
0-3 Świder 38
1-3 ? 65  

AP Kmita: Długopolski - Kawałek, Śliwiński, Szafran, Ramut (15 Skotnicki) - M. Ryś (58 Kwiatkowski), Tyrała (68 Nadopta), Mlostek, Góral (50 Pietrzyk) - Markowski (81 Olkuski), Świder