Udana inauguracja; AP Kmita Zabierzów - Sportowiec Modlniczka 4-1

W meczu otwierającym sezon 2018/19, AP Kmita Zabierzów pokonał wysoko Sportowca Modlniczka 4-1. Dwa gole dla naszego zespołu zdobył Tomasz Świder, a po trafieniu dołożyli Szymon Tyrała oraz Paweł Markowski. 

W niedzielnym spotkaniu, mocno przebudowany zespół AP Kmity Zabierzów mierzył się ze Sportowcem Modlniczka, a więc trzecią drużyną poprzedniego sezonu A klasy. Pomimo tego, że drużyna nowa, to już na samym początku wróciły niestety stare demony z przeszłości. Podopieczni Marcina Rusina rozpoczęli bowiem bardzo nerwowo i nie potrafili oddalić zagrożenia od własnej bramki. W konsekwencji zakończyło się to fatalnie, po tym jak po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, naciskany Długopolski piąstkował piłkę tak niefortunnie, że ta znalazła się w siatce. Nieudany początek i stracony gol w przeciwieństwie do doświadczeń minionego sezonu nie zdeprymował gospodarzy, którzy z każdą minutą coraz bardziej naciskali przeciwnika. Pod bramką Sportowca brakowało jednak długimi fragmentami spokoju, opanowania i przysłowiowej zimnej krwi. Najbliżej szczęścia był Tyrała, ale po kombinacyjnej akcji jego płaskie uderzenie nieznacznie minęło prawy słupek. Bliski szczęścia był chwilę Markowski, lecz z najwyższym trudem skutecznie interweniował bramkarz przyjezdnych. Przed przerwą nienajlepiej ustawiony celownik miał za to Świder, a gdy w jednym przypadku piłka znalazła drogę do siatki, sędzia dopatrzył się spalonego. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa nie przyniesie zmiany wyniku, w polu karnym Stępka sfaulował Rysia i arbiter wskazał na wapno. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Tyrała. 

Po zmianie stron dominacja AP Kmity nie podlegała już dyskusji. Przełomowa okazała się jednak dopiero 68 minuta, gdy po sprytnie rozegranym rzucie rożnym Świder nie dał szans Stępce. Stracony gol wyraźnie podciął skrzydła przyjezdnym, którzy dodatkowo wyglądali coraz gorzej pod względem fizycznym. Podopieczni Marcina Rusina z kolei wraz z upływem czasu jeszcze bardziej podkręcali tempo. Na efekty nie trzeba było zatem długo czekać. W 75 minucie wynik podwyższył Markowski, który przytomnie uderzył z bliska w dalszy róg bramki gości. Ostateczny cios w 88 minucie zadał Świder, pokonując bramkarza Sportowca silnym strzałem pod poprzeczkę. W samej końcówce Świder powinien skompletować hat-tricka, ale w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek ze Stępką. Dobrej okazji nie wykorzystał również Stygar.  

Po nerwowym początku, nasz zespół ostatecznie zainkasował więc w pełni zasłuzone trzy punkty.  

AP Kmita Zabierzów - Sportowiec Modlniczka 4-1 (1-1)

0-1 Długopolski 3 (samobójcza)
1-1 Tyrała 44 (karny)
2-1 Świder 68
3-1 Markowski 75
4-1 Świder 88 

AP Kmita: Długopolski - Kawałek, Lekki, Szafran (76 Śliwiński), Ramut (65 Skotnicki)- M. Ryś (81 Olkuski), Tyrała (74 Nadopta), Mlostek, Góral - Markowski (81 Stygar), Świder 

Sportowiec: Stępka - Torba, G. Strojek, Szczygieł, Hrabia - Pęcak, Kozień, Zgoda, Piaskowski - R. Strojek, Jabłonka  

 

Galeria z tego spotkania  >>tutaj<<