To już jest koniec...

Nie udała się sztuka obrony V ligi w Zabierzowie. W decydującym meczu ostatniej kolejki, AP Kmita przegrał u siebie z Nadwiślanem Kraków 1-3 co oznacza, że nasz zespół w przyszłym sezonie grać będzie w A klasie. Rywale mogą z kolei cieszyć się z utrzymania. 

Do meczu z Nadwiślanem, AP Kmita przystępował bardzo mocno osłabiony. Do leczących od kilku spotkań ciężkie kontuzje Kuźmy i Burzyńskiego, dołączyli wykartkowani w Modlnicy Grzesiak, Wszołek i Grochola. Dodając do tego kontuzję już na początku niedzielnego meczu Kominiaka widać gołym okiem, że siła rażenia została w sposób istotny zredukowana. I to było jednym z głównych problemów, choć podopieczni Adama Stadnika i tak stworzyli kilka sytuacji, po których powinni zdobyć więcej niż jednego gola. Najlepszą zmarnował na początku Więckowski, który z bliska nie trafił do siatki po świetnym dośrodkowaniu Skotnickiego. Goście odpowiedzieli przed przerwą, za sprawą dobrze rozegranego rzutu rożnego. 

Gdy po przerwie podwyższył Foltak, w zasadzie było po meczu, gdyż kolejnych okazji nie wykorzystał Więckowski, a skuteczności zabrakło też Sikorze. Gospodarze domagali się rzutu karnego po zagraniu ręką w polu karnym jednego z obrońców, lecz gwizdek Roberta Marciniaka milczał. Arbiter wskazał na wapno dopiero w 75 minucie, za sprawą faulu na Woźniaku. Jedenastkę wykorzystał Więckowski. AP Kmita ambitnie starał się pójść za ciosem, ale ostatecznie nadzieja na utrzymanie została pogrzebana w 89 minucie. 

Teraz w AP Kmicie nastał zatem czas trudnych decyzji, gdyż spadek jest autentyczną porażką dla wszystkich tych, którym zależy na piłce nożnej w Zabierzowie. Niestety jest także przy okazji wodą na młyn i doskonałą pożywką dla okazjonalnych krytyków, usiłujących zbijać na tym własny kapitał zapominając o tym, że oni sami jak dotąd nie mają zbyt wielu osiągnięć. Ci ostatni są jednak w zdecydowanej mniejszości, co pozwala sądzić, że racjonalizm zawsze będzie kroczył o przysłowiowe dwa kroki przed populizmem.    

AP Kmita Zabierzów - Nadwiślan Kraków 1-3 (0-1)

0-1 Moroński 42
0-2 Foltak 65
1-2 Więckowski 75
1-3 Foltak 89

AP Kmita: Mucha - Popowicz, Barczuk, Śliwiński, Marszałek (70 Sikora) - Tyrała (84 Stygar), Ramut, Więckowski - Woźniak (87 Kwiatkowski), Skotnicki, Kominiak (15 Kulesza)

Nadwiślan: Dybała - Kuziel, Piskorz, Kukla, Krzywda - Kania (87 Tokarz), D. Żychowski (70 K. Żychowski), Sosnowski, Zeszczuk - Rudenko (60 Foltak), Moroński