Kmita Pany!

W meczu ostatniej kolejki V ligi, a więc derbach Gminy Zabierzów, AP Kmita pokonał na wyjeździe Iskrę Radwanowice 2-1. Gole dla naszego zespołu zdobyli Kominiak i Kwiatkowski. 

Ostatni mecz sezonu dla obu zespołów przy tym dorobku punktowym i układzie tabeli zapewne byłby meczem o nic, gdyby nie jeden istotny szczegół - był to pojedynek derbowy o prymat w Gminie Zabierzów. W takiej sytuacji nikt nie mógł odpuścić, bo w derbach ostatnim czego może zabraknąć, to ambicja i walka. 

Pierwsze minuty przebiegały pod dyktando gospodarzy, którzy trzykrotnie niewykorzystali dogodnych okazji do objęcia prowadzenia. Jak wiadomo, niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i tak też stało się tym razem. Niepewnie do piłki wyszedł Ryś (nomen omen wypożyczony do Iskry z AP Kmity), z czego skorzystał Kominiak i uprzedzając bramkarza skierował piłkę do siatki. Później mecz się wyrównał, obie strony stworzyły po dwie niezłe sytuacje, ale wynik do pauzy już się nie zmienił. 

Druga odsłona przyniosła szybkie wyrównanie. W polu karnym bez krycia pozostawiony został Godyń, który strzałem głową w dalszy róg bramki pokonał Muchę. Od tego momentu paradoksalnie przypadł najlepszy fragment gry AP Kmity. Nasz zespół potrafił mądrze rozgrywać piłkę na połowie rywali i długimi fragmentami jej nie tracić. Nie zabrakło też klarownych okazji do zdobycia gola. Wreszcie w 68 minucie wprowadzony wcześniej Kwiatkowski pięknym wolejem wykończył precyzyjne dośrodkowanie Popowicza, nia dając szans Rysiowi. Goście poszli za ciosem, ale kolejny strzał aktywnego Kwiatkowskiego minął bramkę, Więckowskiego zablokowali w ostatniej chwili obrońcy, zaś strzały Stygara, Kuźmy, czy Kawałka nie znalazły drogi do celu. Nie zabrakło też kontrowersji, gdyż trzeba uczciwie powiedzieć, że obu stronom należały się rzuty karne i to w dość ewidentnych i prostych do oceny sytuacjach, co niestety umknęło uwadze sędziego. W końcówce Iskra rzuciła wszelkie siły, aby uniknąć porażki, ale poza dużym zamieszaniem nie zagroziła poważniej bramce strzeżonej przez Muchę.

Widowisko z obu stron mogło się podobać. Nie zabrakło walki, sytuacji, kontrowersji i przede wszystkim goli. Z przebiegu gry AP Kmita wygrał zasłużenie, a poza trzema punktami odebrał przeciwnikom prymat w Gminie Zabierzów. 

KMITA PANY!

Iskra Radwanowice - Akademia Piłkarska Kmita Zabierzów 1-2 (0-1)

0-1 Kominiak 20
1-1 Godyń 55
1-2 Kwiatkowski 68

AP Kmita: Mucha - Marszałek (46 Barczuk), Ramut, Burzyński, Popowicz - Kuźma, Ławrowski (60 Kwiatkowski), Stygar, Kawałek Kominiak - Więckowski