Podział punktów w meczu z Piastem

W rozegranym w sobotę przedostatnim meczu sezonu 2016/17, AP Kmita Zabierzów zremisował z Piastem Wołowice 2-2. Oba gole dla naszego zespołu zdobył Krzysztof Kawałek. 

Przed pierwszym gwizdkiem AP Kmity Zabierzów nie oszczędziły problemy. Już wcześniej wiadomym było, że z powodu nadmiaru żółtych kartek nie wystąpią Mucha oraz Kominiak. Dodatkowo niestety dłuższy rozbrat z piłką z uwagi na poważne kontuzje czeka podstawowych młodzieżowców, czyli Tyrałę i Woźniaka. Dodatkowo na Ukrainę musiał wyjechać Shyian, zaś z innych względów zabrakło Mazura i Skotnickiego. W tej sytuacji sobotni mecz stał się okazją do występu dla kilku zawodników, którzy nie grali w tej rundzie zbyt wiele, co akurat okazało się być dobrym wyborem dla trenera Marcina Jałochy, gdyż wnieśli oni wiele jakości. 

Kapitalne 45 minut zagrał w bramce Paweł Długopolski, który co najmniej cztery razy ratował gospodarzy w beznadziejnych wprost sytuacjach, uwijając się jak w ukropie. Sami piłkarze Piasta nie mogli uwierzyć jakim cudem piłka nie wpadała do siatki, a najczęściej widocznym obrazkiem pierwszej odsłony było łapanie się przez nich za głowę. Tym bardziej trzeba docenić, że to jednak nasz zespół wyprowadził pierwszy cios. Do dośrodkowanej piłki doskoczył Kawałek i pewnym płaskim strzałem w dalszy róg pokonał bramkarza Piasta. Chwilę później mogło być 2-0, ale w zamieszaniu zabrakło skuteczności. Goście nie zrażeni niekorzystnym wynikiem raz po raz nękali defensywę AP Kmity. Świetnie broniący Długopolski skapitulował tylko raz, gdy w 41 minucie nie poradził sobie z bardzo precyzyjnym strzałem z dystansu. 

W przerwie trener Marcin Jałocha dokonał trzech zmian. Pod nieobecność Muchy obaj bramkarze wiedzieli, że zagrają po 45 minut. Za ukaranego żółtą kartką wbiegł na murawę Burzyński (choć po prawdzie nieco zaskakujący był fakt, że nie wybiegł on w pierwszym składzie), zaś Kwiatkowski zastąpił Ławrowskiego. Tę część gry lepiej rozpoczęli goście, którzy stosunkowo szybko objęłi prowadzenie. Później wraz z każdą upływającą minutą zaznaczała się przewaga AP Kmity. Gospodarze wyrównali za sprawą Kawałka, który zamknął ładną i składną akcję. Później było jeszcze kilka szans gospodarzy, w tym kontrowersja w polu karnym po tym, jak podcięty przez jednego z obrońców został Więckowski, lecz sędzia główny nie wskazał na 11 metr. Goście też ostemplowali słupek bramki Czecha, ale piłka szczęśliwie nie znalazła drogi do siatki. Do końca wynik nie uległ już zmianie. Remis z przebiegu gry wydaje się być sprawiedliwy, choć bez parad Długopolskiego w pierwszej połowie raczej byłby w sobotnie popołudnie nieosiągalny. 

Ostatni mecz tego sezonu, AP Kmita Zabierzów rozegra już w najbliższą środę 14 czerwca o godz. 18:30. Będzie to spotkanie wyjazdowe z Iskrą Radwanowice, a więc derby Gminy Zabierzów. Zapraszamy na ostatni akcent sezonu 2016/17 i wsparcie drużyny w tym prestiżowym pojedynku. 

Akademia Piłkarska Kmita Zabierzów - Piast Wołowice 2-2 (1-1) 

1-0 Kawałek 23
1-1 ? 41
1-2 ? 56
2-2 Kawałek 71 

AP Kmita Zabierzów: Długopolski (46 Czech) - Popowicz, Ramut, Barczuk (46 Burzyński), Marszałek - Kuźma, Stygar, Ławrowski (46 Kwiatkowski), Kawałek, Więckowski - Obal 

Mecz rozegrany na stadionie Świtu Krzeszowice