Jak można było tego nie wygrać...?

Do 70 minuty sobotniego meczu z Clepardią, Akademia Kmita prowadził 3-0 i chyba nie było osoby obecnej na stadionie, która byłaby w stanie przewidzieć, że gospodarze stracą punkty. Niestety przebieg wydarzeń w decydującej fazie pojedynku sprawił, że zamiast trzech punktów jest jeden, zgodnie przyjęty w Zabierzowie jak porażka. Strata boli tym bardziej, że to sami gospodarze wyciągnęli pomocną dłoń przeciwnikowi, z czego ten zwyczajnie skorzystał.

Akademia Piłkarska Kmita Zabierzów - Clepardia Kraków 3-3 (1-0)

1-0 Wysokiński 6
2-0 Kuźma 55
3-0 Tyrała 62
3-1 Karpij 70
3-2 Wojniak 75
3-3 Kratky 78

AP Kmita: Herdzik - Majgier, Burzyński, Świerk, Marszałek - Tyrała (68 Kawałek), Kuźma, Więckowski (69 Zaucha), Popowicz (87 Juszczak), Skotnicki - Wysokiński (84 Woźniak)

Clepardia: Sajdak - Bąk, Osowski, Sieniawski (55 Błasiak), Gumula (75 Kratky) - Próchno, D. Mączyński, Wojniak, Kania (46 Marek), J. Mączyński - Karpij

Żółte kartki: Herdzik, Majgier, Tyrała, Kuźma, Więckowski - J. Mączyński

Sędziował (bardzo słabo) Grzegorz Przybylski  

Tym razem za komentarz do meczu, niech posłuży relacja TV, autorstwa Adama Murzańskiego

https://www.youtube.com/watch?v=OhOmY53PuyM&feature=youtu.be