Zwycięska passa trwa!

Akademia Kmita w swoim trzecim wiosennym meczu, po raz trzeci wywalczył komplet punktów. Tym razem podopieczni Artura Gawła okazali się lepsi od Świtu Krzeszowice, wygrywając 3-1. 

Od początku sobotniego meczu to Akademia Kmita korzystniej prezentował się na placu gry. Już pierwsza okazja bramkowa, przyniosła zaś miejscowym gola. Piłka zagrana z głębi pola przez Barczuka, trafiła do Marszałka, który minął daleko i raczej niepotrzebnie wychodzącego bramkarza Świtu, a następnie z konta skierował ją do pustej bramki. Do końca pierwszej części spotkania miejscowi mądrze rozgrywali piłkę, choć padający cały czas deszcz i nasiąknięta murawa z pewnością zadania tego nie ułatwiały. Obie strony nie stworzyły jednak dogodnych sytuacji do zmiany wyniku.

To ostatnie zmieniło się dopiero po pauzie, gdy w 52 minucie dośrodkowanie z rzutu rożnego Burzyńskiego, wykorzystał Wysokiński, strącając piłkę głową w sam narożnik bramki. Chwilę później wynik mógł podwyższyć Kuźma, lecz jego strzał z 30 metrów obił zewnętrzną część słupka. Gdy gospodarze stwarzali kolejne sytuacje, wydawało się, że losy spotkania są raczej przesądzone. To przekonanie zmieniło się najpierw w 69 minucie, gdy defensywa AP Kmity na moment przysnęła. Majgier złamał linię spalonego, a w sytuacji sam na sam pojedynek z Herdzikiem wygrał Obodziński. Sytuacja podopiecznych Artura Gawła skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy w 72 minucie za faul czerwoną kartkę ujrzał Barczuk. Jednak Akademia Kmita odpowiedział w najlepszy mozliwy sposób, a więc golem na 3-1. Po raz kolejny trafienie było efektem dobrze rozegranego stałego fragmentu gry. Z rzutu rożnego dośrodkował Kuźma, a piłkę głową do siatki skierował Popowicz. Ta bramka wyraźnie podłamała przyjezdnych, choć w samej końcówce mieli oni doskonałą szansę na złapanie kontaktu. W zamieszaniu pod bramką Herdzika piłka dwa razy zatrzymała się jednak na poprzeczce. Gospodarze mimo liczebnego osłabienia też mogli podwyższyć wynik. Najlepszą ku temu okazję miał Więckowski, ale po jego strzale głową, piłka trafiła tylko w słupek.  

Trzecia wygrana z rzędu, przy porażce Nadwiślanu z Dalinem oznacza, że Akademia Kmita zajmuje trzecie miejsce w tabeli, ciągle ze stratą trzech punktów do pozycji lidera. W następnej kolejce, 16 kwietnia o godz. 17:00, AP Kmita zagra w Myślenicach z Dalinem. Przeciwnik w realiach V ligi z najwyższej półki, zaś emocje gwarantowane.

Akademia Piłkarska Kmita Zabierzów - Świt Krzeszowice 3-1 (1-0)

1-0 Marszałek 18
2-0 Wysokiński 52
2-1 Obodziński 69
3-1 Popowicz 76

AP Kmita: Herdzik - Majgier, Barczuk, Burzyński, Ramut - Tyrała (58 Woźniak), Kuźma, Więckowski (90 Stygar), Popowicz (90 Barnaś), Marszałek - Wysokiński (68 Skotnicki)