Zwycięstwo Trampkarzy na zakończenie Kmita Cup; Podsumowanie XII Edycji Turnieju

W ubiegłą niedzielę w ostatnim już Turnieju Kmita Cup, rywalizacja toczyła się w gronie Trampkarzy. Po raz kolejny mało gościnni okazali się zawodnicy Akademii Piłkarskiej Kmita Zabierzów, którzy pod wodzą trenera Sławomira Solaka po raz drugi z rzędu okazali się najlepsi w swojej kategorii wiekowej. W meczu finałowym pewnie pokonali Clepardię Kraków 3-1. Podium uzupełnił z kolei Świt Krzeszowice. 

Tym sposobem zakończyła się już XII edycja rozgrywanego w okresie zimowym Turnieju Piłkarskiego Kmita Cup. Warto podkreślić, że od początku cieszy się on wielkim zainteresowaniem w środowisku piłkarskim, nie wyłączając tego spoza Małopolski. Także i tym razem do Zabierzowa przyjeżdżały ekipy choćby z Górnego Śląska. Turniej rozegrano we wszystkich ośmiu kategoriach wiekowych – poczynając od Skrzatów, a na Seniorach kończąc. W ciągu 8 weekendów rywalizacji, w Turnieju wzięło udział łącznie 90 zespołów, w których wystąpiło łącznie ponad 1300 zawodników. Już same tylko liczby mogą zatem świadczyć o tym, jak duże jest zapotrzebowanie na organizację tego typu zawodów. Cieszyć może również fakt, że to właśnie w Zabierzowie, nieprzerwanie od 12 lat hala miejscowego Ośrodka Sportu i Rekreacji może gościć wszystkich uczestników. Co ważne, każda edycja przynosi coraz lepsze wyniki naszych zespołów. W tym roku zawodnicy Akademii Piłkarskiej Kmita Zabierzów okazali się najlepsi wśród Orlików, Trampkarzy oraz Juniorów Starszych, zaś w gronie Seniorów na najwyższym stopniu podium stanęli zawodnicy Kmity z rocznika 1991. Do tego wspomnieć wypada o drugich miejscach, zajmowanych przez Akademię Kmita w zmaganiach Żaków oraz UKS Bolechowice w rywalizacji Orlików.

Organizatorzy dziękują wszystkim osobom, które pomogły w sprawnym przeprowadzeniu tak dużego przedsięwzięcia, co z logistycznego punktu widzenia zadaniem prostym wcale nie jest. Pochlebne opinie pochodzące od uczestników są z kolei najlepszą motywacją do planowania kolejnych tego typu wydarzeń sportowych.