Dwie różne połowy, AP Kmita Zabierzów - Podgórze Kraków 0-0

Akademia Piłkarska Kmita Zabierzów podzielił się punktami z Podgórzem Kraków po bezbramkowym remisie. Mimo wielu klarownych sytuacji z obu stron, piłka nie chciała znaleźć tego dnia drogi do siatki. Duża w tym zasługa obu bramkarzy, czyli Herdzika oraz Grabowskiego.  

Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando godpodarzy, którzy od początku narzucili przeciwnikom swój styl gry. Już w 3 minucie mogło być 1-0 dla AP Kmity, jednak w sytuacji sam na sam gorszy od Grabowskiego okazał się Siuda. Chwilę później do dogranej z rzutu rożnego piłki przez Matacza doskoczył Więckowski, lecz jego strzał z trudem odbił bramkarz Podgórza. W 28 minucie również na uderzenie z dystansu zdecydował się Więckowski, ale i tym razem górą był Grabowski. Wreszcie w 41 minucie mocny strzał Siudy wybił poza linię końcową zdecydowanie najlepszy w zespole gości Grabowski. Podgórze w pierwszej części gry stworzyło właściwie tylko jedną godną odnotowania sytuację bramkową. Tuż przed przerwą groźnie uderzał Ochałek. Na szczęście po raz pierwszy i nie ostatni zresztą w tym meczu bardzo dobrze interweniował Herdzik. 

Druga połowa miała zgoła odmienny przebieg, mimo że większość obserwatorów spodziewała się zdobycia bramki przez AP Kmitę. W 48 minucie po nieporozumieniu w defensywie w czystej sytuacji znalazł się Adrian Pater. Piłka zmierzała do bramki, lecz ostatecznie zdołał ją wybić Świerk. W odpowiedzi na strzał z dalszej odległości zdecydował się Kowalik, ale Grabowski i tym razem spisał się bez zarzutu. Wymarzoną sytuację w 62 minucie zmarnował z kolei Adrian Pater, przegrywając pojedynek z Herdzikiem. O ile interwencja ta była świetna, to w 77 minucie już z całą pewnością znakomita. W idealnej sytuacji znalazł się Bańka i chyba tylko Herdzik wie w jaki sposób zdołał odbić piłkę nad poprzeczkę strzeżonej przez siebie bramki. Ta okazja mogła się zemścić chwilę później, gdy bardzo dobrą kontrę przeprowadzili gospodarze. Kuźma wyprowadził na czystą pozycję Więckowskiego, jednak uderzona przez niego piłka minimalnie minęła prawy słupek. W samej końcówce swoją szansę miał jeszcze Popowicz, ale ostatecznie nie trafił w światło bramki.

Patrząc na cały mecz trzeba powiedzieć, że remis wydaje się być mimo wszystko sprawiedliwym wynikiem. Bohaterem spotkania niewątpliwie został Kamil Herdzik, którego świetne interwencje uchroniły AP Kmitę przed drugą porażką w sezonie. Bramkarz gospodarzy zachowując czyste konto sprawił sobie ponadto miły prezent na swoje 20 urodziny.

AP Kmita Zabierzów - Podgórze Kraków 0-0

AP Kmita Zabierzów: Herdzik - Skotnicki, Świerk, Goryczka, Popowicz - Jandura, Kuźma, Szostak, Matacz (75' Stygar), Więckowski - Siuda (46' Kowalik)

Podgórze Kraków: Grabowski - Muskalski, Pitala (85' Anaszkiewicz), Bańka, Wiater - Pater Adrian, Ochałek, Ostrovskyi, Matoga, Knap - Chryczyk (46' Pater Grzegorz)